Jeremi T. Królikowski. Filozofia Architektury

malarstwo i rysunek

otwarce wystawy w czwartek 7 listopada 2019 roku o g. 17.00. Wystawa czynna do 6 stycznia 2020 roku.

W moich pracach rysunkowych i malarskich przedmiotem jest przestrzeń architektoniczna wyrażana przez linie, płaszczyzny i światło w zmieniających się sekwencjach czasu. Odnajduję w niej osobisty porządek i indywidualny charakter ducha miejsca – wyznaje Jeremi Królikowski, architekt, badacz i krytyk architektury, wykładowca i publicysta, autor kilkudziesięciu prac: pejzaży i krajobrazów miejskich wykonanych różnymi technikami, które są prezentowane obecnie we wrocławskim Muzeum Architektury.

Rysunek i malarstwo to dla Jeremiego Królikowskiego narzędzia służące analizie i kontemplacji krajobrazów – zarówno naturalnych, przyrodniczych, jak i miejskich – pomocne w odkrywaniu i ujawnianiu specyfiki miejsc, w których się zadomowił lub w których bywa gościem czy zaledwie przechodniem. Stąd na wystawie pojawią się szkice i obrazy z Lublina i Warszawy, Częstochowy i Kazimierza nad Wisłą, Bergamo i Chicago, krajobrazy łomżyńskie i bieszczadzkie oraz norweskie fiordy. Praca nad obrazem jest myśleniem o prawdzie, o dobru i o pięknie – to afirmacja świata i jego interpretacja, a także pytanie o istotę i sens architektury pojmowanej jako kontinuum natury, jej dopełnienie w świecie stworzonym przez człowieka.

Zafascynowany koncepcją fenomenologii architektury Christiana Norberg-Schulza, którą poznał i zgłębiał podczas rozmów i lektur dzieł wybitnego norweskiego architekta i teoretyka architektury, stał się Królikowski zwolennikiem i propagatorem całościowego, holistycznego ujęcia przestrzeni – w tym przestrzeni miasta – którego fundamentem jest relacja materii i doznań zmysłowych oraz genius loci.

Aktualności

Wszystko jest realne?

Wykład Anny Sysko

Aktualne wydarzenia

wtorek, 19 listopada g. 18:00

Odważne, niekiedy eksperymentalne, ale jednocześnie możliwe do zrealizowania projekty z przełomu lat 50. i 60. sprawiły, że architekci pracowali nad coraz bardziej śmiałymi pomysłami. Polska rzeczywistość budowlana kolejnej dekady natomiast sprawiła, że wiele obiektów pozostało tylko na papierze. Nie przeszkadzało to niektórym kreślić koncepcje, które w połowie lat 70. były niemożliwe do zrealizowania, powiększając liczbę interesujących utopii. Porównanie obu dekad, zilustrowane przykładami z terenu Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego, pozwoli uwidocznić różnice i przyczyni się do refleksji nad możliwościami realizacyjnymi architektury okresu PRL.