System zbiorowego myślenia nigdy mi nie odpowiadał

wykład o architekturze Jerzego Gottfrieda

27.4.2017

W dzie­jach po­wo­jen­nej ar­chi­tek­tu­ry pol­skiej mocno za­pi­sa­ły się przy­kła­dy bu­dyn­ków wy­jąt­ko­wych, które wy­róż­nia­jąc się na tle wiel­ko­pły­to­wych blo­ko­wisk dowodzą róż­no­rod­no­ści my­śle­nia o ar­chi­tek­tu­rze. Po­ka­zu­ją także, że pomimo nor­ma­tyw­nych ogra­ni­czeń, braków ma­te­ria­ło­wych i po­gar­sza­ją­ce­mu się wy­ko­naw­stwu, możliwe było wzno­sze­nie obiek­tów o dużej dozie in­dy­wi­du­ali­zmu, a także odkrywczych.

Do takich bu­dyn­ków należy za­li­czyć re­ali­za­cje­Je­rze­go Got­t­frie­da. Za­wo­do­wo był zwią­za­ny z Górnym Ślą­skiem. Jego pro­jek­ty, zwłasz­cza hale wy­sta­wo­we i spor­to­we wpisują się w szerszy wa­chlarz zjawisk zwią­za­nych z eks­pe­ry­men­tal­ny­mi kon­struk­cja­mi prze­kryć wiel­ko­po­wierzch­nio­wych, jakie pro­jek­to­wa­li m. in. Woj­ciech Za­błoc­ki, Jerzy Tu­rze­niec­ki, Andrzej Skoczek i Kamil Li­sow­ski. Ar­chi­tekt chętnie re­ali­zo­wał także obiekty uży­tecz­no­ści pu­blicz­nej (m. in. iko­nicz­ny biu­ro­wiec DOKP nie­opo­dal ka­to­wic­kie­go Spodka) i miesz­ka­nio­wej.

Anna Syska - hi­sto­rycz­ka ar­chi­tek­tu­ry, ba­dacz­ka i pu­bli­cyst­ka, mi­ło­śnicz­ka kon­struk­cji żel­be­to­wych, obiek­tów ką­pie­lo­wych, po­wo­jen­nych mozaik, Ste­aty­tu i kon­cer­nu Bata.